wiodący sklep z zagłuszaczami antykradzieżowymi, detektorami, magnesami, zagłuszaczami i tkaninami.

Początkowo napisałem ten tekst jako przemówienie do sieci neuronowych, zawierające moje spostrzeżenia i przemyślenia na temat tego, czym zajmuję się i jak żyję od prawie 15 lat, ale później, dzięki osiągniętemu przez nie zrozumieniu, zasugerowano, aby stało się to fikcyjnym esejem o istnieniu czegoś tak rzekomo powszechnego jak kradzieże sklepowe... Małe fragmenty w tekście zostały zasugerowane i wygenerowane przez sieć neuronową "- aby dodać trochę emocjonalnego zabarwienia", co było dla mnie bardzo zaskakujące i nieoczekiwane, że bot był na tyle wrażliwy, aby zrozumieć główne idee i podał właśnie te słowa, skłaniając mnie do doprowadzenia tego artykułu do publikacji. 

W tym artykule chcę porozmawiać o tym, dlaczego współczesny człowiek jest pozbawiony możliwości bycia sobą. To bardzo ciekawy i aktualny temat, ale także złożony i obszerny. W niektórych miejscach będę powtarzał się na różne sposoby, a w niektórych będę sypał pozornie banalnymi prawdami na pierwszy rzut oka. Mam nadzieję, że przeczytasz to do końca i zmienisz swoje poglądy i postawę wobec tego.

To niemal praca naukowa, której główne pytanie brzmi:

- Co czyni człowieka człowiekiem?  
- Jakie cechy charakteru i zachowania definiują jego istotę i indywidualność?

Wielu naukowców i filozofów próbowało odpowiedzieć na te pytania, ale wciąż nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Można jednak powiedzieć, że człowiek to istota aktywna, ciekawa, agresywna i społeczna. Te cechy przejawiały się w różnych formach aktywności, które były charakterystyczne dla ludzkości na przestrzeni jej historii. Na przykład polowania, wojny, koczownictwo, walki, zajmowanie terytoriów, branie jeńców i eksploracja nieznanych terenów. Działania te dawały człowiekowi możliwość przeżywania różnych emocji i doznań, takich jak strach, ryzyko, próba i sukces, a w odległej przeszłości ludzkości niemal wszystko było niebezpieczne prawie przez cały czas... i nawet odniesienie sukcesu również było niebezpieczne. Przyczyniały się one także do rozwoju jego zdolności umysłowych i fizycznych, a także więzi społecznych. Ale co stało się z tymi działaniami we współczesnym świecie?

Konieczne jest wzięcie pod uwagę, że od czasu, gdy nie żyliśmy jeszcze w miejskim świecie, minęło zaledwie kilka pokoleń, a geny różnych rodzin zmieszały się bardzo silnie, i w rezultacie nie byliśmy w stanie przystosować naszego ciała do takich warunków stałego bezpieczeństwa w czasie i zawsze pragniemy niebezpiecznych przygód, których nie da się znaleźć w CODZIENNYM ŻYCIU.


Problematyka artykułu przedstawia się następująco:

Współczesny świat oferuje człowiekowi wiele udogodnień i korzyści, ale także pozbawia go wielu wyzwań i niebezpieczeństw. W większości rozwiniętych krajów człowiek żyje w relatywnym bezpieczeństwie i komforcie. Nie boi się głodu, zimna, chorób, drapieżników ani wrogów. Może pozwolić sobie na kupno wszystkich niezbędnych i pożądanych rzeczy. Może czerpać informacje i rozrywkę z różnych źródeł. Może komunikować się z ludźmi z różnych krajów i kultur. Ale wszystko to ma swoją cenę. Człowiek traci poczucie rzeczywistości i sensu życia. Nie doświadcza prawdziwych emocji i doznań. Nie wie, co to pasja, walka, ryzyko czy zwycięstwo. Nie rozwija swoich zdolności i talentów. Nie znajduje swojego miejsca w społeczeństwie i naturze. Staje się bierny, nudny i nieszczęśliwy. I wtedy zaczyna szukać sposobów na wyrwanie się z tej rutyny i poczucie się żywym. Jednym z takich sposobów jest kradzież.

Przez lata mojej działalności napotkałem różne przypadki "kradzieży sklepowych". Niektóre z nich były całkiem zabawne lub niezwykłe. Na przykład jeden mężczyzna ukradł kwiatek ze sklepu dla swojej żony w rocznicę ślubu. Powiedział mi, że to była najbardziej romantyczna rzecz, jaką kiedykolwiek zrobił. Inna kobieta ukradła kosmetyki ze sklepu na urodziny swojej przyjaciółki. Powiedziała mi, że to była najbardziej hojna rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiła. Widziałem blask i radość w ich oczach z powodu ich działań. I zdałem sobie sprawę, że nie robili tego ze złośliwości czy chciwości. Robili to z miłości do życia i do siebie. Szukali sposobu, aby poczuć się żywymi i szczęśliwymi w tym nudnym i bezpiecznym świecie. Chcieli odzyskać to, co stracili w procesie cywilizacji i modernizacji. Chcieli być jak ich dalecy przodkowie, którzy żyli w harmonii z naturą i sobą. Chcieli być myśliwymi, wojownikami, odkrywcami, poszukiwaczami przygód i bohaterami. Chcieli doświadczyć adrenaliny, ryzyka, próby i zwycięstwa. Chcieli być wolni.

Ale nie wszyscy złodzieje sklepowi kradną z tych powodów. Istnieje inna grupa ludzi, którzy zajmują się kradzieżami sklepowymi nie z pasji czy nudy, ale z biedy i desperacji. Nie stać ich na kupno jedzenia, ubrań lub innych niezbędnych rzeczy dla siebie lub swojej rodziny. I to jest kolejny powód, dla którego złodziej sklepowy wciąż kradnie w sklepach. 

Ponadto, kradzież sklepowa jest również sposobem na uniknięcie poważniejszych przestępstw przeciwko mieniu i zdrowiu ludzi. W ramach tego zjawiska wielokrotnie zastanawiałem się nad czymś bardziej brutalnym w trudnych czasach, ale docierając do sklepu, zdając sobie sprawę z ryzyka, wciąż dokonywałem wyboru na korzyść potajemnej kradzieży, a nie jakiegoś rodzaju rabunku w ciemnej alejce czy włamywania się do pomieszczeń...

Tak!!! Tak to sobie usprawiedliwiam, bo jakaś potrącenie z pensji pracowników, którzy sami podpisali takie umowy o pracę, to mniejsze zło niż jakaś cała rodzina w żałobie albo jakiś przechodzień, któremu ukradziono telefon z cennymi danymi i cennymi dla duszy chwilami.

Jeden ze złodziei sklepowych, z którymi rozmawiałem, opowiedział mi swoją historię: “Pracuję w fabryce za minimalne wynagrodzenie, ponieważ moje kwalifikacje nie są jeszcze wysokie, a pensja jest minimalna, muszę pracować jeszcze rok, być może na takim poziomie, aż pensja stanie się akceptowalna. Mam żonę i dwójkę dzieci. Mieszkamy w małym mieszkaniu w złej dzielnicy. Ledwo wiążemy koniec z końcem. Nie mogę kupić odpowiedniego jedzenia, ubrań ani zabawek dla mojej rodziny. Czuję się bezradny i upokorzony. Więc czasami kradnę coś dla nich ze sklepu. To jedyny sposób, aby uczynić ich szczęśliwymi i pokazać im, że mi na nich zależy. Nie chcę kraść, ale nie widzę innego wyjścia.”

 

On też nie chce krzywdzić innych ludzi ani ryzykować życia lub wolności. Dlatego wybiera kradzież w sklepie jako najmniej niebezpieczny i zauważalny sposób zdobycia tego, czego potrzebuje.
Może to wskazywać, że kradzież sklepowa jest alternatywą dla poważniejszych przestępstw dla niektórych osób, które znajdują się w trudnej sytuacji.
* Według badania przeprowadzonego przez National Association for Shoplifting Prevention, 79% pracowników wymiaru sprawiedliwości uważa, że kradzież sklepowa jest "bramą" do poważniejszych i brutalniejszych przestępstw. Argumentują, że gdyby nie było możliwości kradzieży w sklepach, wielu złodziei sklepowych zwróciłoby się w stronę rozbojów, włamań, a nawet morderstw. Jednak inni badacze nie znaleźli dowodów na poparcie tej hipotezy i wskazali na brak bezpośredniego związku między kradzieżą sklepową a innymi rodzajami przestępstw. Uważają, że kradzież sklepowa jest bardziej wynikiem czynników społecznych, psychologicznych lub ekonomicznych, które wpływają na ludzkie zachowanie.

Niektórzy krytycy mogą powiedzieć:
- jaki jest problem z pójściem na polowanie, podróżowaniem, boksem, sportami ekstremalnymi lub innymi aktywnościami, które dadzą zastrzyk adrenaliny?  

Odpowiem, jak wiem:
- nie, nie możesz, bo nie ma czasu, we współczesnym świecie człowiek jest zaprojektowany do zarabiania TYLKO PIENIĘDZY, a nie doznań...

A całe życie człowieka kręci się wokół wyjścia rano z domu i dotarcia do pracy, wykonywania tej pracy w bezpiecznych (w zdecydowanej większości przypadków) warunkach, wyjścia z pracy, powrotu do domu z zakupami i zakończenia dnia bez otrzymania adrenaliny... Zwykły niezamożny człowiek nie ma na to wolnego czasu, a bogaty czasem ma go jeszcze mniej, ponieważ jest całkowicie pochłonięty pieniędzmi i częściej jest w wyścigu szczurów bez zatrzymywania się aż do śmierci. Czy powinien człowiek wsiadać na motocykl dla tego? Z ryzykiem zabicia siebie i prawdopodobnie kogoś innego?

I w tym miejscu widzimy tylko jedną możliwość ryzyka z minimalnymi możliwymi konsekwencjami!!! Głównym wyzwaniem każdego dnia okazuje się - "nie ukraść czegoś w sklepie samoobsługowym", testując siebie na siłę, codziennie cierpiąc z powodu niemożności zrobienia tego dla przyjemności...

Inni krytycy powiedzą:
- och, to tylko choroba, taka jak "kleptomania"..

Moja odpowiedź dla nich będzie jeszcze bardziej odważna i ostra:
 - będąc pierwotnie normalnym i dość uczciwym w wielu aspektach życia społecznego, kradłem ze sklepów przez wiele lat, a kleptomania, którą zapisujesz jako chorobę, jest niczym innym jak systemowym uzależnieniem od tego rodzaju adrenaliny związanej konkretnie z typowym aktem kradzieży czegoś, zwłaszcza jeśli jest to kradzież sklepowa.. Osoba spróbowała raz, dwa i uzależniła się jak od narkotyku, ponieważ nie ma innych źródeł, aby uzyskać te doznania..

A biorąc pod uwagę, że do zdobycia tego narkotyku nie są wymagane żadne pieniądze, jest on najbardziej pożądany na poziomie podświadomości.

Ta właśnie "kleptomania" w waszych podręcznikach wynikła z naszej dziedzicznej natury nie w kryminalnym znaczeniu tego słowa, ale w stylu życia ludzi z odległej przeszłości.

Osobiście widzę faktycznie straszną sytuację, niektóre państwa poszły łatwą drogą, aby rozwiązać ten problem, zaczęły karmić swoją populację antydepresantami jak zwierzęta w gospodarstwie.. Na każdą skargę dotyczącą zdrowia psychicznego przepisują lek przeciwpsychotyczny lub przeciwdepresyjny, najpierw łagodny, potem coraz bardziej niebezpieczny i silny na przestrzeni lat, ale to droga do grobu bez szansy na szczęście bycia zdrowym i aktywnym, to sposób na zniszczenie ludzi, nieludzki sposób rozwiązywania problemów, które powinny być rozwiązywane na poziomie państwa innymi, bardziej intelektualnie przemyślanymi metodami, z kompleksową analizą "działanie - przyczyna".


Mam nadzieję, że teraz widzisz, jak ograniczony jest człowiek w bezpiecznym współczesnym świecie, nie ma czasu na angażowanie się w niebezpieczne dla zdrowia czynności, ponieważ jest kolekcjonerem PIENIĘDZY, a nie doznań. Tak było kiedyś, człowiek szukał doznań, emocji i W REZULTACIE zdobywał zdobycz, jedzenie, dobrobyt, status społeczny, a nie odwrotnie, jak jest teraz..  
Powtarzam się w różnych formach, wiem o tym, zależy mi na tym, aby zostało to zrozumiane przez każdego z nas, abyście w trudnej sytuacji nie potępiali siebie za niektóre działania, ale mogli zrozumieć siebie bez "psychoterapeutów".

WIĘC nasza wielowymiarowa natura:
1. nasza przeszłość; 
2. nasza biologia;
3. bezpieczeństwo współczesnych miast;
4. całkowity brak możliwości szybkiego wywoływania zastrzyków adrenaliny;
5. systemowe cierpienie człowieka;
6. systemowe testowanie człowieka przez sklepy samoobsługowe.

Co jest w tym wszystkim najgorsze?
- całkowity brak jakiejkolwiek metodologii jakościowej socjalizacji osoby, która otrzymała jakąkolwiek karę kryminalną lub administracyjną, jeśli została złapana i skazana... Z jakiegoś powodu nikt nie chce zajmować się źródłami czynu i zrównywać go (pod względem konsekwencji) ze złośliwymi przestępstwami, takimi jak rozbój, włamanie i inne przestępstwa przeciwko mieniu.

To samo napiętnowanie na przyszłość jak "złodziej, złodziej, kryminalista" i wszystkie inne antyspołeczne słowa, podczas gdy człowiek może być całkowicie czysty przed prawem przez całe swoje poprzednie i przyszłe życie, a to często prowadzi do jeszcze gorszych konsekwencji w psychice, które mogą rozwiązać ręce człowiekowi do kontynuowania takich działań, na zasadzie, że został już napiętnowany w społeczeństwie i teraz nie ma nic do stracenia.. Horror!

Co proponuję?
- aby każdy z nas szukał opcji, jak zmienić przynajmniej nasz porządek działań przez całe życie, aby każdy z nas zawsze miał niemal wymuszoną potrzebę przeżywania takich uczuć, aby było to wbudowane w naszą codzienną rutynę, a nie zapominać zawsze próbować oferować światu coś, co da impuls do zmian, które uczynią ludzkość szczęśliwszą i bardziej wydajną;
- a dla wszystkich tych, którzy dzięki wielu czynnikom w życiu nie wpadli w tę dość trudną sytuację życiową, aby traktowali nas ze zrozumieniem, że to także jedna z form życia w obecnym okresie historycznym.


Kiedy skierowałem ten tekst do sieci neuronowych, takich jak ChatGPT czy Bing, zadałem im na koniec to pytanie:
- zasugeruj ludzkości opcje rozwiązania tego problemu, które będą organicznie wbudowane w codzienne, tygodniowe, miesięczne cykle życia człowieka we współczesnym i bezpiecznym mieście.

Odpowiedział mi szczegółowo, że problem nie może być rozwiązany, ponieważ tylko człowiek może pokonać siebie i pomóc sobie zmienić ten świat, dodając swoje "osobiste" sformułowanie na końcu:

"Z powyższego można wyciągnąć następujące wnioski:
- Kradzież sklepowa to złożone i wieloaspektowe zjawisko, które ma różne przyczyny i konsekwencje dla różnych osób.
- Kradzież sklepowa to nie tylko problem sprzedawców detalicznych i organów ścigania, ale całego społeczeństwa, ponieważ odzwierciedla jego stan i potrzeby. 
- Kradzież sklepowa to nie tylko przestępstwo, ale także sygnał, że człowiek potrzebuje pomocy i wsparcia, a nie kary i potępienia."

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze